Beata
Sesja wizerunkowa — personal brand
Studio, potem miasto
Zaczynamy w studiu, a później razem wychodzimy w miasto. Traktuję to jako jedno spójne spotkanie, tylko pokazane z dwóch różnych stron.
W studiu pracujemy w sposób bardziej kontrolowany, ze ścianą, krzesłem i świadomie ustawionym światłem. Skupiamy się tu na formie, sylwetce i spojrzeniu. Adres: Vanda Studio, ul. Konstruktorska 6, lok. 223, Warszawa, drugie piętro, jest winda, w budynku dostępny jest też parking.
Potem wychodzimy w Twój naturalny świat, może to być kawiarnia, ulica albo bazarek, zależnie od tego, co po drodze złapie nasze oko.
Trzymam się kierunku, ale bez sztywnego, rozpisanego na minuty planu, ani co do miejsc, ani co do czasu. Wolę reagować na światło, na Twoją energię i na to, co akurat dzieje się dookoła nas. Między studiem a miastem zmienia się głównie to, ile przestrzeni zostawiamy przypadkowi, Ty przez całą sesję zostajesz sobą.
Kim jesteś na tych zdjęciach
Kierunek tej sesji mamy już bardzo dobrze określony. Będziemy trzymać się tego, co wcześniej ustaliłyście przy pracy nad Twoją marką i pierwszą sesją: pokazania Ciebie w kilku różnych odsłonach, od bardziej eleganckiej i wyrazistej po zupełnie swobodną i codzienną.
W przesłanym mi opisie szczególnie podoba mi się to, że ważne jest również otoczenie, czyli miejsca, w których bywasz, książki, jedzenie, sztuka, biżuteria i drobne rzeczy, które naturalnie coś o Tobie mówią. Potrafisz wyglądać bardzo elegancko i mocno, a chwilę później zupełnie swobodnie, jak osoba, z którą można usiąść przy kawie i rozmawiać godzinami, i właśnie ta różnorodność ma się znaleźć w materiale.
Twoje inspiracje z Pinteresta bardzo dobrze to uzupełniają. Pokazują mocniejszy, bardziej editorialowy sposób fotografowania i właśnie tę estetykę chciałabym wykorzystać przy realizacji tego kierunku. Dzięki temu pierwsza sesja i nowy materiał będą należeć do tego samego świata, ale nie będą powtórzeniem tych samych zdjęć.
Skończyłaś szkołę Sylwii Antoszkiewicz, Transformation Mentor, program, w którym najpierw przechodzi się własną transformację, a dopiero potem uczy się prowadzić przez nią inne kobiety. Masz w sobie dzięki temu konkretną strukturę, narzędzia i pewność, że wiesz, jak wygląda ta droga, bo sama nią przeszłaś, a to bardzo dobrze wybrzmiewa w tym, co wcześniej ustaliłyście na temat kierunku Twojej marki.
Na zdjęciach chcę, żeby to wybrzmiało w sposobie, w jaki się pokazujesz, a nie w podpisach czy hasłach. Chcę, żeby było widać, że towarzyszysz kobietom w zmianie z poziomu doświadczenia, z empatią, intuicją i konkretem, blisko nich, a nie z góry.
Chcę przełożyć to, co już zostało ustalone, na bardziej różnorodny materiał do strony i social mediów: karuzele i posty, rolki, stories, materiały sprzedażowe, okładki treści, także bardziej osobiste wpisy, przy tematach zmiany, pewności siebie i niezależności. Dołożę do tego kadry poziome i pionowe, z miejscem na tekst i bez niego, zarówno klasyczne, jak i bardziej kameralne, żeby po tej sesji została Ci różnorodna baza zdjęć, z której będziesz mogła korzystać na stronie i w social mediach przez dłuższy czas.
Kierunek, który już mamy
Twoje inspiracje z Pinteresta bardzo dobrze uzupełniają kierunek, który wcześniej ustaliłyście. Widać w nich sposób kadrowania, rodzaj pozy, rolę wnętrza i ten poziom niedoskonałości, który chciałabym zachować.
Ten kierunek jest najbliżej połączeniu editorialu modowego z dokumentalnym stylem życia i personal brandem, czyli zdjęciom mniej wygładzonym, mniej ustawionym, w których liczy się bardziej obecność niż uśmiech na zawołanie. Właśnie w takiej estetyce chciałabym go teraz sfotografować. Referencje podzieliłam poniżej według tego, do czego nam posłużą, żeby łatwiej Ci się było w nich odnaleźć.
Miasto
Studio
Tych zdjęć nie kopiujemy jeden do jednego, tylko bierzemy z nich zasadę: mniej pozowania, więcej obecności, przestrzeń, która ma znaczenie, i przedmioty traktowane równie poważnie jak portret.
Studio i miasto, z bliska
W studiu zależy mi na czymś innym niż klasyczna sesja biznesowa na gładkim tle. Będzie trochę garniturów i trochę luźniejszych stylizacji, a krzesło i ściana staną się prawdziwymi elementami kompozycji, a nie tylko tłem. Krzesło możemy wykorzystać na wiele sposobów: siadasz bokiem, opierasz się o nie, siadasz bardzo nisko, klękasz na nim albo po prostu stajesz obok. Czasem wyjdzie z tego zdjęcie trochę nietypowe, i dobrze, jeśli nadal będzie wyglądało świadomie.
Znajdą się tu mocniejsze portrety, praca z sylwetką, spojrzenie w obiektyw i spojrzenie poza kadr, trochę ruchu i niedopowiedzenia. Ta część pokazuje Cię w bardziej wyrazistej, świadomej odsłonie, zupełnie inaczej niż miasto, więc dobrze się z nim uzupełnia.
Po części studyjnej przenosimy się do miasta i tu chcę wykorzystać miejsca, które rzeczywiście coś o Tobie mówią. Ostatnio przechadzałam się po Nowym Świecie i zwróciłam uwagę na kilka miejsc, które od razu skojarzyły mi się z Twoimi inspiracjami: witryny, elewacje, wejścia do kamienic i fragmenty ulicy, które mogłyby bardzo dobrze zagrać z bardziej miejskimi, trochę editorialowymi kadrami. Podobnie okolice Teatru Narodowego i Placu Teatralnego, gdzie mamy piękną architekturę, większą skalę budynków, kamień, schody i dużo przestrzeni, więc możemy tam zrobić kilka bardziej wyrazistych, mocniejszych zdjęć sylwetki.
Chętnie wykorzystałabym też jedno wnętrze, kawiarnię, galerię albo miejsce związane ze sztuką, jeśli znajdziemy przestrzeń pasującą do całego kierunku, w której będziemy mogły swobodnie zrobić kilka zdjęć i krótkich nagrań. Studio planujemy jako osobny etap, a na miasto mamy tyle czasu, ile będzie potrzebne, więc jeśli materiał wyjdzie bardziej różnorodny dzięki kilku lokalizacjom, spokojnie zostajemy tam dłużej.
Zależy mi, żeby w tych zdjęciach było czuć autentyczność, luz i Twój miejski styl życia, razem z czułością do detalu i odrobiną nonszalancji.
Jeśli chodzi o światło i obróbkę, wolę światło zastane, kontrast, głębszą czerń i naturalną teksturę skóry, czasem trochę twardsze światło albo bezpośredni flash, z odrobiną filmowej, analogowej atmosfery. Zdarzy się kadr z nieidealnym światłem i zostawimy go, bo część zdjęć ma wyglądać bardziej jak wycięta z magazynu niż jak typowa sesja personal brand.
Ty sama określiłaś to kiedyś jako "dirty" i dobrze rozumiem, o co Ci chodzi: mniej wygładzone zdjęcia, z ruchem, czasem z flashem, czasem lekko nieostre, z kimś przechodzącym w tle albo z przedmiotami zostawionymi naturalnie w kadrze, bliżej codzienności niż perfekcyjnie wyreżyserowanej sesji.
Cztery odsłony jednej opowieści
Żeby podczas sesji niczego nam nie zabrakło, uporządkowałam wszystkie wcześniejsze ustalenia i Twoje inspiracje w cztery grupy zdjęć. To bardziej moja robocza mapa sesji niż cztery osobne części, razem dają dużo szerszy zestaw zdjęć niż sama galeria portretów.
The Woman
Tutaj skupimy się bardziej na Tobie, Twojej obecności, stylu i sposobie, w jaki naturalnie pokazujesz się przed aparatem. Zrobimy bardziej świadome portrety, zdjęcia do strony i do bio, kadry otwierające ofertę, ujęcia z siłą i pewnością w spojrzeniu. Zmieszczą się tu różne odsłony: bardziej elegancka, bardziej swojska, bardziej wyrazista i bardziej miękka, bo obie wiemy, że masz ich w sobie kilka naraz.
The Work
W kadrach związanych z pracą bardziej interesuje mnie sam proces: książki, notatki, myśli zapisane na kartkach i momenty, w których coś układasz, czytasz albo analizujesz. Chcę, żeby było widać Twoją pracę z myślami, doświadczeniem i zmianą, bez dosłownej tablicy z napisem transformacja.
The Life
W tej części poznajemy Cię przede wszystkim jako osobę: spacery, siedzenie w knajpie, moment przejścia z miejsca do miejsca, oglądanie rzeczy, Twój świat w ruchu.
The Details
Część materiału zbudujemy również z detali: dłoni, biżuterii, książek, torebki, perfum czy fragmentów stylizacji. Kilka takich zdjęć to w praktyce portret Ciebie bez Ciebie, bardzo przydatny na stronę i w social mediach, kiedy nie masz ochoty publikować kolejnego zdjęcia twarzy.
Konkretnie będę szukać takich kadrów: otwartej torebki i tego, co w niej jest, biżuterii na dłoni, książki razem z kawą, perfum obok okularów, dłoni przewracających strony, butów albo fragmentu stylizacji, kwiatów niesionych ulicą, detalu stołu w restauracji, Twoich rzeczy rozłożonych trochę niedbale, jakby same tam zostały. Te zdjęcia dobrze sprawdzą się w Stories, karuzelach i pomiędzy portretami, żeby Twoja marka nie opierała się wyłącznie na zdjęciach twarzy.
Do tego dołożę jeszcze warstwę bardziej praktyczną, bo te zdjęcia mają później pracować: kadry z przestrzenią na tekst, pionowe i poziome, z miejscem po lewej albo po prawej stronie, neutralne tła do wielokrotnego użycia oraz ujęcia, w których zajmujesz tylko część kadru, mniej więcej dwadzieścia do czterdziestu procent powierzchni. Takie zdjęcia dobrze sprawdzają się na stronie, w nagłówkach i na okładkach materiałów.
Cztery kierunki, nie sztywna lista
Zamiast sztywnej listy typu trzy stylizacje biznesowe, wolę myśleć w kierunkach. Ubranie traktuję tu jako część opowieści o Tobie, a nie kostium przygotowany specjalnie na sesję.
Mocniejsza, bardziej elegancka
StudioMyślę tu o garniturze, oversize marynarce i białej koszuli pod spodem, czyli klasyce z charakterem, a nie korporacyjną sztywnością. To odsłona, w której stoisz prosto i patrzysz wprost w obiektyw, bez uśmiechu na zawołanie.
Miejska, lifestyle
MiastoDżinsy, dobra marynarka, biały T-shirt, ciekawy but i okulary przeciwsłoneczne, coś, w czym naprawdę mogłabyś wyjść z domu, a nie strój przygotowany specjalnie na sesję biznesową.
Kobieca, osobista
Studio i miastoTutaj wchodzimy w miększą, bliższą Tobie formę: skóra, faktury, warstwy i biżuteria widoczna z bliska. Detale liczą się tu bardziej niż cała sylwetka.
Lekko ekscentryczna, charakterna
Do wyboru na miejscuChętnie znajdę miejsce na coś, co pokazuje Twój pazur, jedną mocną, monochromatyczną stylizację albo zestaw z jednym wyrazistym elementem. Nie musi być oczywista, ważne, żeby była spójna z Tobą.
Zabierz więcej opcji, niż finalnie wykorzystamy: różne dodatki, biżuterię, książki, torebkę, drobiazgi. Same dodatki potrafią zmienić zdjęcie szybciej niż całe przebieranie, a przy kilku stylizacjach i kilku lokalizacjach chcę to dobrze wykorzystać.
Twoja lista przed wyjściem z domu
Część z tych rzeczy trafi bezpośrednio do kadru, a część zostanie po prostu w torbie i będzie budować atmosferę, w którą łatwiej wtedy wejść.
Ubrania
- 5–6 stylizacji w różnych kombinacjach, w oparciu o cztery kierunki opisane wyżej
- Kilka opcji okryć i warstw: marynarka, kurtka skórzana, płaszcz
- Coś do studia i coś do miasta, niekoniecznie to samo
Przygotowanie stylizacji, zanim wyjdziesz z domu
- Przymierz w domu wszystkie 5–6 stylizacji i zrób sobie w każdej zdjęcie telefonem, dzięki temu obie szybko zorientujemy się w całym zestawie na miejscu
- Przywieź ubrania już powieszone na wieszakach, jedna stylizacja, jeden wieszak albo jedna wyraźna grupa
- Jeśli w obrębie jednej stylizacji przewidujesz zmianę góry, na przykład dwie albo trzy różne góry do tych samych spodni czy spódnicy, wszystkie te góry mają wisieć razem w tym zestawie, a nie osobno przy innych stylizacjach. Chcemy widzieć od razu wszystkie warianty jednego zestawu, żeby móc je swobodnie mieszać w trakcie sesji
- Jeśli wolisz, zamiast wieszaków możesz rozłożyć stylizacje na łóżku, jedna obok drugiej, i też je sfotografować
Dodatki
- Większy wybór biżuterii: kolczyki, pierścionki, bransoletki, naszyjnik, zegarek, również te większe, mocniejsze sztuki
- Okulary przeciwsłoneczne
- 1–2 charakterystyczne torebki
- Pasek, ciekawy but, ewentualnie szal lub chusta
- Skoro sama dobierasz stylizacje, śmiało zabierz więcej dodatków, niż na pierwszy rzut oka wydaje się potrzebne, zawsze możemy coś odłożyć na miejscu, gorzej, jeśli czegoś zabraknie
- Wydrukowane kolaże z Twojej tablicy inspiracji, możemy przykleić je na ścianie w studiu, a nawet zabrać je do miasta i zrobić z nimi coś zupełnie innego
Przedmioty, które naprawdę są Twoje
- 2–4 książki, które teraz czytasz albo które coś o Tobie mówią
- Magazyn, album albo inne ciekawe wydawnictwo, jeśli je masz
- Plakat, print albo drobna praca, jeśli masz coś charakterystycznego w domu
- Perfumy, których naprawdę używasz
- Notes i długopisy
- Kwiaty, najlepiej nie idealny bukiet "do sesji", tylko coś bardziej naturalnego albo pojedyncze łodygi
- Rzeczy związane z Twoimi codziennymi rytuałami
- Ewentualnie ulubiony kubek, ceramika albo drobny przedmiot, jeśli faktycznie jest częścią Twojego świata
- Zawartość torebki jaka jest na co dzień: notes, szminka, słuchawki, klucze, portfel, drobiazgi
Zależy mi, żeby to były rzeczy, które są po prostu Twoje: książki, które czytasz, ulubione perfumy, biżuteria, okulary, notes, ciekawa torebka czy drobiazgi, które normalnie w niej nosisz. Część wykorzystamy w portretach, a część sfotografujemy osobno, dzięki czemu będziesz później miała też zdjęcia detali do strony, Stories czy karuzel. W jednym kadrze zwykle wystarczy jeden mocny przedmiot albo dwie, trzy rzeczy naturalnie ze sobą połączone, więc nie musisz brać wszystkiego naraz. W mieście dodatkowo wykorzystamy to, co zastaniemy na miejscu: filiżankę espresso, talerz, menu, gazetę, kwiaty z bazarku, torbę z zakupami, książkę z księgarni albo elementy galerii czy wystawy. Laptopa możesz spokojnie zostawić w domu, bierzemy tylko rzeczy, które rzeczywiście coś o Tobie mówią.
Poprawki i wygoda
- Szminka i podstawowe kosmetyki do poprawek
- Szczotka albo grzebień
- Wygodne buty na przejście między miejscami
- Buty do zdjęć, osobno
- Woda
Nie musisz umieć pozować
Serio, ja Cię przez to poprowadzę. Twoim zadaniem jest po prostu być, a nie samodzielnie się ustawiać.
Kilka rzeczy, które warto wiedzieć wcześniej: postaraj się nie usztywniać i nie szukać na siłę idealnej pozy, bo najlepsze zdjęcia często powstają właśnie pomiędzy ustawionymi ujęciami. Ruch jest tu bardzo mile widziany, nawet jeśli w danym momencie wydaje Ci się zupełnie przypadkowy.
W mieście bardziej liczy się reagowanie na przestrzeń niż sama poza, w studiu możesz za to wejść w bardziej świadomą formę i wyraz, bo tam pracujemy z kadrem dokładniej. Jeśli w którymś momencie coś będzie niewygodne, po prostu mi powiedz, zmienimy ustawienie od razu.
Dzień, dwa przed sesją
- Prześpij się porządnie noc przed sesją
- Pij więcej wody niż zwykle przez ostatnie dni
- Nie testuj nowych zabiegów tuż przed sesją, ani na twarzy, ani na paznokciach
- Przygotuj ubrania dzień wcześniej i wyprasuj to, co tego wymaga
- Sprawdź buty i dodatki, spakuj torebkę wieczorem
- Włosy tak, jak czujesz się sobą, nie musisz ich zmieniać na potrzeby sesji
- Makijaż trochę mocniejszy niż codzienny, ale nadal naturalny
- Paznokcie zadbane
- Skóra dobrze nawilżona, bez nowych produktów
Zanim wyjdziesz z domu
- Ubrania spakowane, dzień wcześniej wyprasowane
- Biżuteria i dodatki w jednej torbie, nie porozrzucane
- Torebka, książka, notes, perfumy, drobiazgi
- Buty do zdjęć osobno od wygodnych butów na przejście
- Szminka do poprawek i szczotka
- Woda
- Adres i godzina zapisane w telefonie: Vanda Studio, ul. Konstruktorska 6/223, Warszawa, [GODZINA]
Jeśli czegoś zabraknie, spokojnie, zawsze da się coś dograć na miejscu.
Do zobaczenia [DATA SESJI]
Zależy mi, żeby ta sesja była naprawdę o Tobie, o tym, jak wyglądasz, kiedy jesteś sobą w pełni, raz bardziej wyrazista, raz bardziej swojska, ale zawsze prawdziwa.
Przyjdź wypoczęta, weź ze sobą trochę więcej niż potrzeba, a resztę zostaw mnie. Poprowadzę Cię przez obie części tak, żeby po tej sesji została Ci różnorodna baza zdjęć, z której będziesz mogła korzystać przez długi czas.
Do zobaczenia w studiu, a potem w mieście.

